wtorek, 15 stycznia 2013

Uda się!

Nawet nie wiecie jakie to dla mnie ważne, że jesteście znowu ze mną. Nie wyobrażacie sobie jak bardzo za Wami tęskniłam! Nie wiem, dlaczego się poddałam, dlaczego to zrobiłam. Nie mam usprawiedliwienia dla tego co zrobiłam. Wiem jedno, chce zakończyć ten okres w moim życiu, chcę z TYM skończyć. Mimo, że na razie z moją psychiką jest źle. Ale to tylko moja wina, to ja się doprowadziłam do tego stanu. Nikt nie kazał mi zaczynać pogrywać z Mią, sama to robiłam. baaa.. czasem nawet byłam dumna z tego powodu. Haha głupia, dałam się zwieść pozornemu złudzeniu, że w końcu dzięki temu mi się uda! Wszystko jednak poszło całkowicie odwrotnie. Więcej przytyłam niż schudłam, nie było warto. Nie potrafię z tym walczyć. Potrafię i zrobię to. Tylko muszę przestać rozpamiętywać przeszłość. Przecież największą przeszkodą jestem ja sama, kiedy mówię sobie 'przecież tyle razy próbowałaś, myślisz, że teraz Ci się uda?' Pokonam siebie i dam radę. Teraz staram się milion razy bardziej. Wiele dała mi przyjaciółka, to dzięki niej potrafię bez tego żyć. Oby jak najdłużej. Kocham ją za to! No i ćwiczę, ćwiczę, zaczęłam, w  końcu pokonałam tą okropną barierę i zaczęłam się ruszać, dużo się ruszać! Na razie staram się jeść zdrowiej, 1000 kcl dziennie i nie rzygać, nie rzygać! Teraz jest troszkę lepiej ale nie wiem na ile. Na razie się trzymam. Po tym jak przytyłam do 65 kg(tak dobrze widzicie, do 65!) na razie schudłam 2 kg. I będzie lepiej. Przecież mam po co żyć. Mam cel! I mam Was moje kruszynki ;*

Nowy początek, tym razem ten właściwy! Zaczynam z czystą kartą, kasuję wszystkie stare notki, tamto się nie liczy!






7 komentarzy:

  1. Cudnie jest czytać, że wzięłaś się w garść i nie bez załamki przystępujesz znowu do gry tryskając optymizmem. No i masz zamiar przestań rzygać, słusznie!
    Trzymaj się, powodzenia i niekończącej się motywacji! ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. i bez załamki *
    nie wiem skąd mi się to "nie" wzięło ;)
    i przestać *
    boże, co za błędy, wybacz. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymaj się kochana. wierze że ci się uda. to świetnie że do nas wracasz i na pewno z podwojona siłom

    OdpowiedzUsuń
  4. trzymaj się kochana. wierze że ci się uda. to świetnie że do nas wracasz i na pewno z podwojona siłom

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba właśnie z takim podejściem jest najprościej - nie myśleć o przeszłości, tylko każdym jednym dniem bez jedzeni i utraconym kilogramem cieszyć się jak jeszcze na początku. Jak w to wchodziłam było prościej schudnąć.

    OdpowiedzUsuń
  6. wiem co to znaczy schudnąc i przytyć..to takie wkurwiające.
    nie możemy się poddawać.kur*a damy radę,jest moc !

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dobrze jest przeczytać notkę kogoś tak zmotywowanego! Uda nam się i będziemy szczupłe :) I jedz zdrowo!

    OdpowiedzUsuń